Podczas Białej Cobry należało znaleźć w terenie dziesięć punktów w terenie. Były one zaznaczone na kolorowej mapie z lat dziewięćdziesiątych w skali 1: 10 000.

Całość zadania utrudnił śnieg. Wszystkie punkty były w miejscach charakterystycznych, raczej z dala od głównych ścieżek leśnych wydeptanych przez miejscowych spacerowiczów. Nie było punktów stowarzyszonych, a kolejność podbijania PK była dowolna.

Na mecie czekał na uczestników ciepły posiłek w postaci bigosu. W zmaganiach wzięło udział dziewietnastu zawodników. Najszybszy był Mirek Golecki z czasem dwie godziny. Trasa liczyła ok. 10 km. przy optymalnym wyborze kolejności zdobywania PK.