Podsumowanie – Czarna Cobra 2019r.

Nadszedł czas na podsumowanie!

Bardzo dziękujemy Wam wszystkim – za udział w tegorocznej edycji Rajdu na Orientację i Sprawność „Czarna Cobra”.

Z analizy wyników można się dowiedzieć, że wystartowało 206 osób, które na różnym poziomie zmęczenia ukończyło rajd! Teren był bardzo trudny, czego nikt nie ukrywał. Mapy mało aktualne, jedynie OS – troszeczkę świeższy 🙂

Najbardziej zaskakująca i jednocześnie zabawna była rywalizacja dwóch pierwszych wracających biegaczy z trasy TP-50, którzy robili swoje warianty dokładnie odwrotnie, a równo po 6:41 spotkali się w okolicach Bazy i to z dwóch różnych stron. Finisz trwał przed salą gimnastyczną, korytarzem aż do otwartych drzwi „pokoju sędziowskiego”, gdzie o sekundę szybciej położył swoją kartę startową Marcin Sontowski przed Pawłem Ćwidakiem.

Największe brawa należą się piechurom, którzy na trasie TP-50 walczyli do ostatniej minuty nawet powyżej 13-tu godzin. Gdzieś słychać było też o rekordzistach, którzy zdążyli w tym czasie zrobić ponad 70km 🙂 Czekaliśmy cierpliwie na wszystkich uczestników i dla wszystkich wystarczyło zimnego piwka, grochówki i wielu innych atrakcji!

Trasa rodzinna poradziła sobie z japońskimi literami elegancko. Cieszy nas fakt, że każdy zespół odnalazł wszystkie PK. Ciekawe, co znowu wymyśli budowniczy w następnej edycji…

W Mistrzostwach Polski Lekarzy w Rajdach na Orientację wzięło udział 19-tu lekarzy, a na trasach krótkich też mogliśmy czuć się bezpiecznie 🙂

Na pewno już wiecie, że bez wsparcia firmy DAJAR, Okręgowej Izby Lekarskiej w Koszalinie, Nadleśnictwa Polanów, Burmistrza Polanowa, pani Dyrektor Szkoły Podstawowej w Bukowie Polanowskim, Stowarzyszenia Kierunek Polanów i wielu innych anonimowych wolontariuszy, impreza nie odbyłaby się na takim wypasie 🙂

Bardzo dziękujemy wszystkim współorganizatorom i partnerom za pomoc!!!

Możemy zdradzić, że już zostały podjęte pierwsze rozmowy odnośnie „Czarnej Cobry 2020” i wiadomo też, że zostajemy w Polanowie, jednak raczej z innej strony lasu:)

Jest też duża szansa, że jeszcze w tym roku, jesienią „Złota Cobra” pokaże swoją „twarz”, jednak raczej gdzieś bliżej Koszalina.

Mamy nadzieję, że jesteście zadowoleni i wkrótce znowu się zobaczymy 🙂